HISTORIA POLITYCZNA POLSKI
- bla bla bla, używajcie języka oszczędnie, konkrety, bla bla bla,
bla bla bla x10, bo ja duzo siedze w IPNie, bla bla bla , nauka
jest bardzo kosztowna, bla bla bla x20, pamietajcie, by nie mówić
kwieciście, a bardziej precyzyjnie, bla bla bla bla bla bla.
*tekst szpanerski, ale mu nie wyszedł: 'konflikt izraelsko-zydowski'
- no to kto napisze referat na następne zajęcia?;>
- a to na ocenę?
- oczywiście.
po dłuższej chwili.
- czyli pan się zgłosił ;> temat "Represje PKWN wobec PPP" ;>
*ofuck...* xD
i teraz Adam musi siedzieć w IPNie, by znaleźć materiały ;p
*alez Adamie, nie śmiejemy się ; PPPP*
*pac!* sterta teczek rzucona na biurko Adama.
- hehe, to dopiero spis treści prosze pana xDD
JANUSZ WRÓĆ !!! ;((((
HISTORIA MYŚLI POLITYCZNEJ
- szykujcie się państwo na krew, pot i łzy .
O_o
- powiniście państwo orientować się bardzo dobrze w historii powszechnej,
filozofii i religiznawstwie.. i dopiero wtedy nauka tego przedmiotu
byłaby ciut łatwiejsza... ale podejrzewam, że raczej nie orientujecie
się zbyt dobrze...
*szmery, podśmiewywanie się, gdy wymienił filozofię ; PPP *
ogólnie zajęcia z *Asterixem* w porządku, płakać bedziemy na kolokwium,
z którego mało kto dostanie wymarzoną 3 ;P (wg Asterixa ;p)
czas wolny,przeznaczony naaaaaaaaaaa HEARTLAND! i odreagowanie stresów procentami ;p
HEARTLAND
#1
- oya,patrz jakie zasieki, jak w Auschwitz - Starostka
- nie, to uniwerek ;p - Adam
#2
wyjście z naszego sklepu z browarami.
- haha, mam Karpackie ;> teraz będę jak Bruner - Starostka
- hehe. ... ej no, woleliśmy cię w normalnej, nie brunerowej wersji,
nie uwłaczając Brunerowi oczywiście xD - Pst
#3
- (...) i kumpel się cały obrzygał, potem zbełtał się na talerz i to zjadł!
- ofujjjjjjjjjj - wszyscy
- tak bez mikrofali? ;> - Bruner
*HAHAHAHA*
#4
- hmm to jak z mmsami, nie rozpuszczają się wdłoni, tylko w ustach...
chwila ciszy
- ROZPUŚĆ MOJE MMS'y ;> - tekst dnia Łukasza
cisza...
- HAHAHHAHAH !
*zboczeńce !*
#5
-lubię siedzieć z Piotrkiem, ja przyciagam wzrok,
a on odpycha ;P - Adam
#6
- daj no to krzesiwo i krzemienie - Wilczek do Moniki
- krzemienie... - Starostka
chwila ciszy
- no nie mów, że ci się skojarzyło! - Monika
- *haha* dopiero teraz xDDDD
#7
- nie uratowałem telefonu, który wpadł mi do kibla.
pokarało mnie, że podcierałem się geografią polityczną.
suszyłem ją suszarką ;p
po chwili
- wykorzystałem ja suszarką ;>
- ona ma falliczne kształy! xD
WYKŁAD Z HMP .
ekhem... siedzenie w pierwszym rzędzie, notowanie i próba nie zaśnieciapo wypitych procentach ; PPP
POLITYKA GOSPODARCZA
#1
- a na 8 zajęciach... - Przedszkolanka
- jubileusz! xD - Wilczek
- o tak, test ;> - Przedszkolanka
#2
- poszczególne rozdziały będe zostawiać wam na kserze... - Przedszkolanka
- chętnie poczytamy xD - Adam
*hahahah*
- mam nadzieje, że będziecie czytać..;p - Przedszkolanka
#3
- przyniosę wam laptop, rzutnik... - Przedszkolanka
- ja biorę laptopa ! - Adam
po zajęciach część grupy udała się na HEARTLAND, jeden zdążał do archiwów
IPNu ;>, a reszta do ... biblioteki ! aż dziwne ;p
Starostka, Pst i Robert wychodzą z biblioteki i podążaja na HEARTLAND by dalej
relaksowac się w doborowym , zboczonym towarzystwie przy butelce piwa ;P
Nagle Robert krzyczy:
- ej, naszych pały złapały ! ;O
i rzeczywiście, podglądamy zza krzaków i widzimy nasz HEARTLAND, naszych ludzi, nasza
piaskownicę, zasoby i ... panów policjantów xD
z czego był to ich chyba pierwszy raz na interwencji; ponoć zadzwonił ktoś z rimmlandu!
po raz drugi policaje zawitały w nasze skromne progi ;>
i zero mandatów ;> nikt nie może dać mandatu nikomu z 5 gruppen khe khe khe za picie w miejscu publicznym ;P
Starostka, Pst i Rob przenieśli się na obserwacje obok sklepu. Tam zobaczyli busa policyjnego *haha*, a po chwili ze zklepu wyszedł Pan Żul, który przeprowadził miłą konwersację ze Starostką i Robertem na temat tego, że fakin policaje złapały naszych ;p
Nasi zdązyli pochować flaszki i ledwo policaje odeszli, jedna osoba z grupy (haha, kazdy wie kto ;P) siegnęła do torby po piwo i na szybko je wypiła. Wiadomo, bursztynowy napój jest świety i nie można go marnować ;P
- Jola, musisz zmienić nazwę na nie-nasza-piaskownica. - Łukasz
- obczailiśmy nowy teren na HEARTLAND, kiedy obserwowalismy was z ukrycia. Dobra
miejscówka, bliskość torów zapewni optymalny efekt relaksujący *haha* - Starostka i Pst.
- no własnie jaki jest adres? - Opole - wpisuję 5grupa, nie ma. Piąta myślinik grupa, nie ma, no kurde. 5 liczba myślnik grupa i nie ma!
- hahaha - cała grupa ;p
PSYCHOLOGIA SPOŁECZNA
- rozumiem, to ostatnie zajęcia, mogą być państwo zmęczeni... - pani od PS
- życiem.. - Bruner
- policją ;> - Pst
- nie zapisujcie, macie to na ksero ! no, ale jeśli niektórzy w ten sposób rozładowują
swoje napięcie... - pani od PS
chwila ciszy, dwuznaczne spojrzenia
- hahahahah ;p
- mieszka ktoś z państwa w akademikach?
- taaaak, ci z mocnymi głowami ;> - Adam ;p
- przepraszam, czy ta książka o której pani mówi, to taka duża niebieska? - Adam
- no.. biała ; p - pani od PS
- leży taki biedny pijany student, a tu ktoś chce mu pomóc niepotrzebnie... - Adam
- i usta-usta ;> - pani od PS
Z racji, że zajmujemy salę z okragłym stołem, mozna widzieć zmieniajacą się mimikę twarzy
co niektórych... Żującego gumę i bawiącego się dropsem (haha interpretujcie jak chcecie ;p) Wilczka, obok wyprostowanego Opole, który robił gesty Leppera i udawał bardzo zasłuchanego xD ogólnie jak Hitler xDD hahaha ;p; Adam, który co jakiś czas wyskakiwał z miną sygnalizująca "ojej!" xD
i ... duszenie się ze śmeichu Wilczka, gdy pani siedzaca obok niego nawijała o bizonach, których Indianie brali za muchy xD reszta ekipy, która widziała jak tamten próbuje opanować śmiech, również zaczynała się śmiać, aż wkoncu wybuchnęliśmy xDD *hahahaha*
- życiem.. - Bruner
- policją ;> - Pst
- nie zapisujcie, macie to na ksero ! no, ale jeśli niektórzy w ten sposób rozładowują
swoje napięcie... - pani od PS
chwila ciszy, dwuznaczne spojrzenia
- hahahahah ;p
- mieszka ktoś z państwa w akademikach?
- taaaak, ci z mocnymi głowami ;> - Adam ;p
- przepraszam, czy ta książka o której pani mówi, to taka duża niebieska? - Adam
- no.. biała ; p - pani od PS
- leży taki biedny pijany student, a tu ktoś chce mu pomóc niepotrzebnie... - Adam
- i usta-usta ;> - pani od PS
Z racji, że zajmujemy salę z okragłym stołem, mozna widzieć zmieniajacą się mimikę twarzy
co niektórych... Żującego gumę i bawiącego się dropsem (haha interpretujcie jak chcecie ;p) Wilczka, obok wyprostowanego Opole, który robił gesty Leppera i udawał bardzo zasłuchanego xD ogólnie jak Hitler xDD hahaha ;p; Adam, który co jakiś czas wyskakiwał z miną sygnalizująca "ojej!" xD
i ... duszenie się ze śmeichu Wilczka, gdy pani siedzaca obok niego nawijała o bizonach, których Indianie brali za muchy xD reszta ekipy, która widziała jak tamten próbuje opanować śmiech, również zaczynała się śmiać, aż wkoncu wybuchnęliśmy xDD *hahahaha*



